Witam
I od razu przepraszam ze post trochę przydługawy, ale wynika to z tego ze musiałem odpowiednie zapisy ustawy o prawach autorskich i prawnicze komentarze zacytować w całości dla większej wyrazistości i jasności w konfrontacji z błędnymi i nieprecyzyjnymi wyjaśnieniami i oskarżeniami sdms pod moim adresem.
sdms napisał(a):Nie masz racji. Zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych każdy tekst opublikowany jest chroniony prawem, a co za tym idzie nie może być kopiowany, powielany itd. bez zgody autora....
sdms napisał(a):Obawiam się, że prawo autorskie jest mi trochę lepiej znane niż Tobie.
W poniższym opracowaniu wykażę, ze pierwszy z powyższych cytatów w naszej sytuacji (oskarżenia mnie o plagiat na niekorzyść Nadzieja.pl) jest niepełny, zwodniczy i jako wynik ignorancji i/lub manipulacji stał się podstawa do fałszywego oskarżenia o bezprawne użycie materiałów ze strony Nadzieja.pl
http://www.nadzieja.pl/studia/polski/hi ... sabat.html sdms napisał(a): Zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych każdy tekst opublikowany jest chroniony prawem, ....
Otóż, jest to nieprawda:
Jednak do jasnego zrozumienia problemu prawa autorskiego musimy wyjaśnić dwa terminy;
1.przedmiot prawa autorskiego Art.1 p.1
2.ochrona prawa autorskiego
ad. 1 ,,1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).”
http://www.eioba.pl/a77221/ustawa_o_pra ... pokrewnych Powyższy przepis wyraźnie określa przedmiot prawa; jest nim, krotko mówiąc -dobro niematerialne pod postacią wymienionych wyżej elementów: działalność twórcza i indywidualnym charakterze itd. Jezeli nie maja tych cech(tworczosc, indywidualizm) to praca taka nie jest przedmiotem prawa.
ad.2 ,,21. Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne.” Art.1 p.21 (odnośnik jak wyżej)
,,Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. tekst jednolity: Dz. U. 2000, nr 80, poz. 904 Rozdział 1. Przedmiot prawa autorskiego artykuł 5 (
http://www.eioba.pl/a77221/ustawa_o_pra ... pokrewnych)
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? ... 9940240083stwierdza co następuje; ,,Przepisy ustawy stosuje się do utworow 1) których twórca lub współtwórca jest obywatelem polskim lub 11) których twórca lub współtwórca jest obywatelem państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, lub1”
http://www.eioba.pl/a77221/ustawa_o_pra ... pokrewnychPowyższy przepis jest o tyle istotny, ze określa nam materiał który nie jest chroniony ustawą i ,co więcej, polska ustawa jej nie dotyczy, nie obejmuje itd. W naszym przypadku są to utwory autorów amerykańskich, opublikowanych na terenie USA, których prawa autorskie dawno wygasły i znajdują się w domenie publicznej. Ten materiał, w świetle ustawy, jest ,,materiałem niechronionym”
,,Art. 3. stwierdza; Zbiory, antologie, wybory, bazy danych spełniające cechy utworu są przedmiotem prawa autorskiego, nawet jeżeli zawierają nie chronione materiały, o ile przyjęty w nich dobór, układ lub zestawienie ma twórczy charakter, bez uszczerbku dla praw do wykorzystanych utworów.”
http://www.eioba.pl/a77221/ustawa_o_pra ... pokrewnychZ powyższego przepisu wynika ze: 1.przedmiotem prawa autorskiego są prace spełniające cechy utworu (istotne zastrzeżenie) 2.są przedmiotem prawa, nawet jeśli zawierają niechronione materiały (muszą jednak mieć twórczy charakter). 3.wykorzystane niechronione materiały nie mogą tracić swoich praw (nie ponoszą uszczerbku)
artykuł 3. jest o tyle istotny w mojej sprawie iż stwierdza ze materiały niechronione mimo wykorzystania w innej pracy, która jest chroniona, nie tracą swoich praw, czyli dalej są niechronione. Nie mogą tez nabywać nowych praw gdyż to poddałoby te materiały prawu autorskiemu, które ze swej natury jest restrykcyjne, a to tworzyłoby wspomniany w artykule uszczerbek.
Dr Teresa Grzeszak tak to ujęła w swoim opracowaniu; ,, Dozwolone jest natomiast...........przejmowanie z cudzych prac elementów niechronionych.” ,,Wykorzystywanie we własnych publikacjach elementów niechronionych pozostaje poza sferą zainteresowania prawa autorskiego.”
Dr Teresa Grzeszak WPiA UW
http://www.uw.edu.pl/ogloszenia/plagiat2.htmlW interesującej nas sprawie, zakładając ze praca na stronie Nadzieja.pl jest twórcza i w ogóle podlega prawu autorskiemu to cytaty z amerykańskich pozycji są fragmentami niechronionymi i jako takie (i tu się powtórzę): ,, Dozwolone jest natomiast...........przejmowanie z cudzych prac elementów niechronionych.” ,,Wykorzystywanie we własnych publikacjach elementów niechronionych pozostaje poza sferą zainteresowania prawa autorskiego.”
Dr Teresa Grzeszak WPiA UW
http://www.uw.edu.pl/ogloszenia/plagiat2.htmlW praktyce oznacza to, ni mniej ni więcej, ze z opracowania na Nadzieja.pl mogłem skopiować (,,przejąc”) elementy niechronione i wykorzystać je w taki sposób jaki tylko mi się podobał, mimo iż cala ta praca (załóżmy ze) podlega prawu autorskiemu, a mogłem to zrobić dla tego ze: ,,Wykorzystywanie we własnych publikacjach elementów niechronionych pozostaje poza sferą zainteresowania prawa autorskiego.” Dr Teresa Grzeszak WPiA UW
http://www.uw.edu.pl/ogloszenia/plagiat2.html,,Plagiat nie odnosi się do grafik/tekstów w domena publicznej, czyli, możliwych do użytku dla każdego. Np. gdy osoba użyje grafiki/tekstu która/y jest ogólnodostępny, a osoba druga użyje tej samej grafiki/tekstu, nie można tego uznać za plagiat, jako że obydwoje odbiorcy mają do tej grafiki/tekstu takie same prawa.”
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_auto ... .85tkowychNie chodzi w powyższym komentarzu (Wikipedia) o korzystanie z tego samego źródła co skutkowałoby dwiema pracami zawierającymi niezależnie te same cytaty), ale o kopiowanie z danej pracy, gdyż chodzi tu o plagiat-przejecie części od kogoś innego (albo raczej co plagiatem nie jest). W interesującym nas przypadku Nadzieja.pl opublikowała pracę, która, załóżmy, podlega prawu autorskiemu. W skład tej pracy wchodzą teksty niechronione/ogólnodostępne, ja kopiuje je i tej czynności nie można nazwać plagiatem gdyż ich(Nadzieja.pl) prawo do tych tekstów jest takie same jak moje(patrz powyższy komentarz z Wikipedii).
W świetle rzeczonej ustawy nie popełniłem żadnego plagiatu. To co zrobiłem było całkowicie zgodne z prawem albo/i polskie prawo tym się w ogóle nie zajmuje.
sdms napisał(a):Naruszenie ustawy, o którym mowa polega na skopiowaniu cytatów i tekstu pobocznego w ustalonej formie i treści z serwisu internetowego. Otóż ta ustalona forma i treść powoduje, że tekst ten jest w rozumieniu ustawy utworem opublikowanym i rozpowszechnionym, a co za tym idzie jest objęty prawami autorskimi osobistymi i majątkowymi należącymi do autora zbiorowego (w tym wypadku administracji serwisu Nadzieja.pl). W związku z powyższym każde skopiowanie całości lub fragmentów tego tekstu w ustalonej formie stanowi naruszenie ustawy.
Według prawa autorskiego ochronie podlegają (już w uproszczeniu) tylko prace Polaków, opublikowane po raz pierwszy na terenie Polski (teraz obejmuje to również Unie Europejska), a tu mamy do czynienia z materiałem niechronionym.
Oczywiście możemy mieć tu do czynienia z materiałem, który jest podmiotem polskiego prawa autorskiego, ale cytowany przeze mnie materiał ochronie nie podlega(mam nadzieje ze po przeczytaniu całej rozprawy i dotarciu do tego miejsca nikt nie ma problemów z rozróżnieniem materiału, który jest podmiotem prawa autorskiego i materiałem chronionym prawem autorskim, bo to nie to samo).
Materiał poboczny, który wraz z cytatami skopiowałem to w materiale z Nadzieja.pl;
3.,,W odpowiedzi na pytanie:........Stephen Keenan napisał” 7. „Kościół Rzymskokatolicki powołuje się na synod w Laodycei jako na oficjalny głos, który przeniósł „ważność święcenia soboty na niedzielę”. Zwróć uwagę na język jednego z katechizmów:”
Mój program biurowy (OpenOffice Writer) wyliczył ze skopiowane fragmenty składają się z 345 wyrazów, a materiał poboczny to 35 wyrazów co stanowi w przybliżeniu 10% materiału do którego można byłoby się przyczepić gdyby cały ten artykuł podlegał ochronie ale o tym więcej w Post Scriptum.
Następny błąd który tu został popełniony to niedokładna znajomość definicji Plagiatu:
„Plagiat z założenia jest umyślny,”
http://pl.wikipedia.org/wiki/Plagiat ,,Plagiat z założenia jest umyślny.” Dr Teresa Grzeszak WPiA UW
http://www.uw.edu.pl/ogloszenia/plagiat2.html ,,Dozwolone jest natomiast.......przejmowanie z cudzych prac elementów niechronionych.” (odnośnik jak powyżej)
Chodziło mi o cytaty, które są powszechnie dostępne i tylko przez przypadek pochodzą one z Nadzieja.pl. Nie miałem najmniejszego zamiaru kopiowania i przywłaszczania sobie jakiejś wyjątkowej, unikatowej i twórczej pracy która artykuł na Nadzieja.pl absolutnie nie jest.
Oczekuje więc od Ciebie sprostowania a od admin cofnięcia ostrzeżenia.
Zostań z Bogiem
Maranata
P.S.
Tak na marginesie to opracowanie z Nadzieja.pl spełnia wszystkie kryteria pracy, która nawet nie jest podmiotem według prawa autorskiego, a o ochronie przez to prawo nie ma co wspominać.
1. Musi to być praca twórcza o indywidualnym charakterze; ad.1 ,,Podobnie jak przy wymogu twórczości, ochronie będą podlegać jedynie rezultaty myśli ludzkiej, które odznaczają się odpowiednim poziomem indywidualności. Należy zbadać, czy dany rezultat działalności człowieka nie jest wynikiem pracy rutynowej lub szablonowej. O indywidualności dzieła można mówić, gdy da się stwierdzić, że dane dzieło nie powstało wcześniej i jest statystycznie nieprawdopodobne stworzenie go w przyszłości przez inną osobę....” Mariusz Zelek
http://www.eporady24.pl/cechy_utworu_a_ ... 7,261.htmlUkładanie niechronionych cytatów w poziomą listę to żadna indywidualność; ot rutyna i szablon. Jak tez nieprawdopodobne jest ze taka praca powstanie w przyszłości? Sam takie listy tworzyłem. ,,Przesłanka „twórczości” (oryginalności) oznacza, że powstanie dzieła ma charakter kreatywny, niesie w sobie pewne nowe, nieistniejące wcześniej wartości. Jest ona zrealizowana, gdy w dziele występują nowe, wymyślone, stworzone przez twórcę elementy.” (odnośnik jak wyżej) ,,Nie korzystają z ochrony prawem autorskim... -elementy utworów pozbawione charakteru twórczego, np.: typowe tabele, rysunki, zestawienia pozbawione oryginalnej koncepcji np. alfabetyczne.”
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_autorskie Praca na Nadzieja.pl jest zwykłym „zestawieniem pozbawionym oryginalnej koncepcji” na 501 slow użytych w tym materiale 466 to wyrazy z niechronionych cytatów, co stanowi ~93% całej pracy. Analiza treści dodanej do dosłownie dwóch cytatów (p.3 i p.7) według mojej opinii nie ma charakteru indywidualnego czy twórczego.
Twój poprzedni post w całości nadaje się do przeróbki.
sdms napisał(a):Tekst na stronach nadzieja.pl (bez względu na obecność w nim materiałów z domeny publicznej) jest w rozumieniu ustawy utworem, a co za tym idzie podlega ochronie.
Myślę ze sprawa teraz jest już jasna; Nawet gdyby ten ,,utwór” miał cechy kwalifikujące go do bycia przedmiotem prawa autorskiego, to jednak elementy niechronione, jak sama nazwa wskazuje, ochronie nie podlegają (podlega cały artykuł, a te elementy nie). Artykuł 3 Ustawy o Prawie Autorskim wyraźnie stwierdza ze jeśli w jakiejś pracy znajdują się elementy niechronione (i jakiekolwiek inne) to elementy te nie mogą ponosić ,,uszczerbku” dla swoich praw. Jeżeli Ty masz prawo do jakiegoś tekstu to jeśli jest on zacytowany w innej pracy to Ty nie możesz utracić jakichkolwiek praw do tego tekstu tylko dlatego ze jest zacytowany. Tak samo teksty niechronione nie tracą swoich praw i dalej są niechronione. Cala praca może być chroniona a te teksty nie.
sdms napisał(a): Ponieważ jesteśmy na terytorium RP obowiązują nas przepisy prawa Rzeczypospolitej Polskiej. W myśl ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych osobiste prawa autorskiej nigdy nie wygasają. Wygasają jedynie prawa autorskie majątkowe.
Ten problem już omówiliśmy ale tak dla pewności jeszcze raz;
„Art. 5. Przepisy ustawy stosuje się do utworów: 1) których twórca lub współtwórca jest obywatelem polskim lub 11) których twórca lub współtwórca jest obywatelem państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, lub
2) które zostały opublikowane po raz pierwszy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej albo równocześnie na tym terytorium i za granicą, lub
3) które zostały opublikowane po raz pierwszy w języku polskim, lub 4) które są chronione na podstawie u umów międzynarodowych, w zakresie, w jakim ich ochrona wynika z tych umów.”
http://www.eioba.pl/a77221/ustawa_o_pra ... pokrewnychTeksty te nie maja nic wspólnego z Polska i Polakami, dlatego tez polskie prawo autorskie ich nie dotyczy mimo iż ,,jesteśmy na terytorium RP”
,,Wykorzystywanie we własnych publikacjach elementów niechronionych pozostaje poza sferą zainteresowania prawa autorskiego” Dr Teresa Grzeszak WPiA UW
http://www.uw.edu.pl/ogloszenia/plagiat2.htmlsdms napisał(a): Nikt nie miałby do Ciebie pretensji gdybyś po prostu przytoczył wspomniane wyżej cytaty. Naruszenie ustawy, o którym mowa polega na skopiowaniu cytatów i tekstu pobocznego w ustalonej formie i treści z serwisu internetowego. Otóż ta ustalona forma i treść powoduje, że tekst ten jest w rozumieniu ustawy utworem opublikowanym i rozpowszechnionym, a co za tym idzie jest objęty prawami autorskimi osobistymi i majątkowymi należącymi do autora zbiorowego (w tym wypadku administracji serwisu nadzieja.pl). W związku z powyższym każde skopiowanie całości lub fragmentów tego tekstu w ustalonej formie stanowi naruszenie ustawy.
Jak już wiemy teksty niechronione można kopiować i robić z nimi co się żywnie podoba (ponieważ nie są chronione), jeśli zaś chodzi o te teksty poboczne to ani w oderwaniu ani tez jako część całej pracy nie maja charakteru ,,indywidualnego”, „twórczego” Art.1 i 3. A także
http://www.eporady24.pl/cechy_utworu_a_ ... 7,261.html Te teksty poboczne jedynie; p.3 nakierowują na wybrane części cytatu, a p.7 jest ścisłe związany z cytatem, niejako go objaśnia, przybliża znaczenie, nie nadaje jednak temu tekstowi nowej wartości czy go modyfikuje zmieniajac kontekst. Teksty poboczne są tak zintegrowane z cytatami(pomimo poprawnego użycia cudzysłowu) ze miałem wrażenie ze do tych cytatów należą i są ich częścią. Mówiąc krotko chodziło mi o cytaty a nie o tych kilka wyrazów pobocznych, po prostu pomyłka.